http://wszystkoobieganiu.com.pl

Zdrowa substancja PDF Drukuj Email
piątek, 29 grudnia 2006 13:11

W Stanach Zjednoczonych mieszkańcy masowo zaopatrują się w preparaty zawierające substancję o nazwie resveratrol. Niektórzy wykupują całe zapasy na pniu. W znaczący sposób wzrosła też w USA konsumpcja czerwonego wina.
Przyczyniły się do tego informacje przekazane przez poważne magazyny naukowe "Nature" i "Science" oraz francuski "Cell". Harry Highkin, 89-letni emerytowany biolog mieszkający w Kailua na Hawajach, zażywa 36 kapsułek resveratrolu, czyli 1,44 g, dziennie. Jest pewien, że ta substancja ocaliła go przed śmiercią, gdy w 2000 r. zapadł na rzadką chorobę, poprzedzającą białaczkę. Highkin czuje się znakomicie i liczy, że dożyje setki. Być może nie są to bezpodstawne nadzieje. Jak wykazały doświadczenia przeprowadzone na myszach, resveratrol gwarantuje znakomitą kondycję, przedłuża życie, zapobiega cukrzycy, chorobom serca i układu krążenia oraz innym dolegliwościom.

"Resveratrol zapewnia wygląd atlety, przy czym wcale nie trzeba trenować", twierdzi francuski badacz Johan Auwerx z Instytutu Genetyki i Biologii Molekularnej w Alzacji. Czyżby pojawił się cudowny preparat oznaczający spełnienie marzeń przeciętnego obywatela sytego Zachodu – obfite posiłki, siedzący tryb życia, a przy tym długie życie w zdrowiu?

Od lat naukowcy wiedzieli, że jedynym skutecznym sposobem przedłużenia życia jest ograniczenie ilości spożywanych kalorii. Dowiodły tego eksperymenty przeprowadzone na wszelkiego rodzaju organizmach – drożdżach, pająkach, rybach i myszach. W 1989 r. w Centrum Badań nad Naczelnymi w Madison w amerykańskim stanie Wisconsin rozpoczęto długoterminowy eksperyment. 30 dziesięcioletnich małp rezusów zostało zamkniętych w pozbawionych okien pomieszczeniach. Połowa zwierzaków mogła objadać się do woli, ale pozostałym ograniczono ilość spożywanych kalorii o 30% (z zachowaniem niezbędnej dawki witamin i minerałów). Obecnie pozostało przy życiu dziesięć małp "głodujących" i tylko siedem "tłustych". Rzeczywiście tłustych, rezusy karmione obficie mają o 70% więcej tłuszczu. Małpy wygłodzone są żwawsze, mają gęstsze futro, a za to mniej zmarszczek, rzadziej zapadają też na choroby nowotworowe i demencję.

Nie ma wątpliwości, że ta metoda, zwana "restrykcją kaloryczną", jest skuteczna.W warunkach niedoboru organizm uruchamia ukształtowany przez ewolucję mechanizm przetrwania. emperatura ciała poddanych postowi małp spadła o pół stopnia – zaoszczędzoną w ten sposób energię organizm przeznaczył na reperację szkód w strukturach komórkowych, powstałych na skutek przemiany materii i produkcji energii w mitochondriach, strukturach, które odgrywają rolę komórkowych siłowni.

Wiele wskazuje na to, że zasada: "Chcesz dożyć późnej starości, musisz ostro pościć" ma zastosowanie także do ludzi. Wydaje się, że ograniczenie ilości spożywanych kalorii o połowę mogłoby także o połowę wydłużyć życie. Tylko ilu znajdzie się surowych ascetów, skłonnych jeść co drugi dzień? Badacze w różnych krajach pracują więc z zapałem nad wykryciem zadziwiającej substancji, która zapewni wszelkie dobrodziejstwa "restrykcji kalorycznej", jednakże bez konieczności poddania się głodowej kuracji.

 Więcej PRZEGLĄD