http://wszystkoobieganiu.com.pl

Zimowy elementarz PDF Drukuj Email
niedziela, 12 grudnia 2010 13:23

Dla biegaczy okres roztrenowania zaczyna się przeważnie w listopadzie. Od grudnia na nowo zaczynamy ładować akumulatory. Zimą wszelkie zawody najlepiej potraktować na luzie, jeśli już nie możemy wytrzymać bez startowania. Pamiętajmy, że mroźne powietrze potrafi być groźne, a zapalenie oskrzeli to paskudna sprawa.

Od grudnia róbmy sobie w niedzielę tzw. wycieczkę, czyli długie rozbieganie.Zacznijmy od 15 km i stopniowo, co tydzień zwiększajmy dystans (według samopoczucia) do 25 km. Nie liczy się szybkie tempo (biegajmy w zakresie pracy tlenowej, tętno maks. 130 ud./min), ale dystans.

Długie wybiegania budują wytrzymałość i wydolność oraz spalają zbędny tłuszcz.Ubierajmy się stosownie do warunków pogodowych. Zobacz test naszych butów do pracy w terenie.

Ubierajmy kilka warstw odzieży przeznaczonej do biegania, a nie do górskich wspinaczek. Zakładajmy czapkę i rękawiczki. Największym wrogiem biegacza nie jest niska temperatura, ale wiatr i wilgoć.

Chodźmy na pływalnię i trenujmy raz w tygodniu na siłowni. Jest okazja wzmocnić partie mięśni, które zaniedbaliśmy. To zapobiegnie kontuzjom w sezonie startowym!

Wprowadźmy sobie dla urozmaicenia treningu cross. Pętla o długości ok. 2 km, niezbyt trudną technicznie, to doskonała siła biegowa i rozproszenie monotonii.

Ciesz się zimowymi miesiącami. Trenujesz bez stresu, że wkrótce zawody, że coś musisz. Zimą poczujesz, że biegasz, bo potrzebujesz tlenu i ruchu. Na nawo złapiesz biegowy feeling, jeśli zbyt liczne starty ciebie wypaliły. Ładuj akumulatory i ciesz się bieganiem!


_ Przemysław Walewski
Poprawiony: poniedziałek, 13 grudnia 2010 17:48