http://wszystkoobieganiu.com.pl

Psychika biegacza PDF Drukuj Email
poniedziałek, 10 maja 2010 13:11

 

Droga do sukcesu w maratonie nigdy nie jest łagodna i bezproblemowa. Każdy biegacz, od początkującego maratończyka po maratończyka-weterana, napotyka na swej drodze jedną lub dwie przeszkody w trakcie przygotowań: kontuzję, przeziębienie.

 

fatman-skinnyimage

 

W drukowanych poniżej poradach, dziennikarz „Runner’s World” i maratończyk Hal Higdon zadaje pytania ekspertom maratonu, jak sobie radzić z poszczególnymi problemami. Porady te opublikowane zostały w „Praktycznym Poradniku dla Biegaczy Runner’s World”, który ukazał się w Polsce.

 

 

- Trenuję ciężko od jakiegoś czasu, ale jakoś nie mogę poprawić swoich wyników. Co mam zrobić?

 

- Wielu biegaczy dochodzi po pewnym czasie do poziomu stagnacji. Miesiąc po miesiącu wykonują te same treningi – ten sam dystans, w tym samym czasie. W rezultacie nigdy nie nabierają prędkości. W celu zgłębienia tego syndromu dr Peter Snell i lek. med. James Stray-Gundersen z Uniwersytetu Texas przeprowadzili badania 13 biegaczy, trenujących od 10 lat. „Zwykle każdy z nich codziennie wykonywał ciężkie treningi” – mówi dr Stray-Gundersen.

 

Naukowcy rozpoczęli badanie od poddania pacjentów sześciotygodniowemu programowi treningowemu, który miał na celu zbudowanie u nich bazy. W programie tym znalazły się również długie treningi w stosunkowo niskiej prędkości. Na następne 10 tygodni biegaczom dodano dwa solidne treningi tygodniowo: zakres, trening prędkościowy, tudzież połączenie obu. Na koniec 16. tygodnia, pacjenci wykazali znaczną poprawę wyników. Biegacze wykazywali drastyczne pogarszanie się wyników, jeżeli wykonywali ciężkie treningi dzień po dniu.

Dr Stray-Gundersen dla osiągnięcia najlepszych efektów zaleca wykonywanie na przemian lżejszych treningów budujących bazę i formę oraz treningów prędkościowych. Należy natomiast unikać dwóch identycznie obciążających treningów dzień po dniu. Dr Costill jest natomiast zwolennikiem odpoczynku.

 

16. kilometr maratonu

- Po miesiącach przygotowań, dosłownie tuż przed maratonem przeziębiłem się. Jak tego uniknąć następnym razem?

 

-Biegacze zapadają na zaledwie połowę chorób górnych dróg oddechowych w porównaniu z ogółem populacji. Jednak w samym środku ciężkiego treningu, odporność obniża się, stąd duża zapadalność na przeziębienia wśród maratończyków właśnie przed maratonem.

W warunkach Polski należy rozważyć możliwość szczepień profilaktycznych przeciw grypie,np. Vaxigryp-Aventis-Pasteur.W badaniu przeprowadzonym na 2311 uczestnikach maratonu w Los Angeles, dr David C. Nieman stwierdził, że 40 proc. uczestników przeziębiło się w przeciągu dwóch miesięcy przed maratonem. Miesiące te to styczeń i luty, a więc okres największej zapadalności na przeziębienie i grypy. Dr Nieman zauważył, że sprawcą tak wysokiej zachorowalności były w tym przypadku intensywne treningi, po 140 km na tydzień, co podwoiło ryzyko zachorowania. Natomiast w tygodniu po maratonie przeziębienie dotknęło 13 proc. biorących w nim udział, w porównaniu z 2 proc. biegaczy, którzy nie startowali.

Aby uchronić się przed zachorowaniem, z treningami dużej objętości lepiej poczekać do wiosny, lata i jesieni, kiedy to ryzyko infekcji jest niższe.

 

Poprawiony: poniedziałek, 30 sierpnia 2010 09:51