http://wszystkoobieganiu.com.pl

Biegi „zygzakiem” PDF Drukuj Email
środa, 01 grudnia 2010 11:15

Biegacze nie cierpią nudy. Nie chodzi tylko o samotność długodystansowca na treningach, ale także nowinki sprzętowe. Wiadomo, że podstawą w biegowym biznesie są buty. Nike Lunar Glide, Nike Free czy Vibram Five Fingers stworzyły trend na rynku. Reebok zaprezentował nowatorski model Reebok ZigTech. Buty wyglądają nieco kosmicznie, ale jak sprawują się na trasie? Nasi eksperci wzięli je na warsztat.

W testowanych butach przebiegliśmy ponad 200 km. Podczas treningów w terenie, na asfalcie oraz na bieżni Star Trac w Fabryce Formy sprawdziliśmy ich uniwersalność.

Z pewnością to buty, które rzucają się w oczy. Zielona, faflowana podeszwa, niczym spod maszynki do gofrów sprawia wrażenie obuwia do lansowania, a nie biegania wyczynowego. Czy pozory mylą?

Z pewnością, to dobre buty na treningi po twardej nawierzchni. Bardzo dobrze spisywały się na górskich trasach w Szklarskiej Porębie i w Karpaczu. Podeszwa izoluje stopy od wstrząsów i kamienistej nawierzchni.  Podeszwa nie śliska się po mokrej nawierzchni. Choć może się wydawać się, że „wafel” może nieco bujać, to amortyzacja nie jest przesadzona. Nawet dla lekkich biegaczy. Zawodnicy z większą masą docenią z kolei amortyzację na twardym podłożu.

Wysoka cholewka dobrze trzyma stopę. Musimy się przyzwyczaić, że podczas biegu nasza środek ciężkości przesunie się do przodu. Powinniśmy zrównoważyć go, wyginając ciało to tyłu, a nie biec z głową poza środkiem ciężkości.

Konstrukcję podeszwy docenimy przy stromych zbiegach, gdyż daje nam możliwość amortyzacji.

Brak usztywnienia w rejonie śródstopia sprawia, że Reebok ZigTech reaguje bardziej naturalnie na podłoże.

Po treningach w terenie musimy się jednak liczyć z tym, jak w butach Mizuno, że z „wafli” trzeba usunąć drobne kamienie, igliwie, kawałki drewna. Nieraz podczas treningu czujemy, że coś przylepiło się do podeszwy. Wtedy lepiej zawczasu usunąć „intruza”.

Na czym polega system amortyzacji? W Nike jest to poduszka powietrzna, a w butach Reeboka. Jak zapewnia producent:

Technologia ZigTech opiera się na odkryciu, że energia zwrotna powstająca po zetknięciu się pięty z podłożem, może rozchodzić się horyzontalnie wzdłuż stopy. Bill McInnis, inżynier NASA i twórca technologii ZigTech potwierdza: „To naukowo udowodnione – nosząc ZigTechy można ćwiczyć dłużej bez obaw o zmęczenie bądź uszkodzenie stopy. Efekt jest zaskakujący! Obciążenie nóg udało się zminimalizować aż o 20%.”

Cholewka jest przewiewna, ale mocna. Palce mają wzmocnienie. Sznurówki dobrze oplatają i mocują stopę. Kolorystyka, co jest ważne zwłaszcza dla pań, jest trendy. Z pewnością wielu biegaczy uzna, że ZigTech im leży.

 

ReebokZigTech5_1